<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>z fizjologicznego punktu widzenia</title>
	<atom:link href="http://fizjol.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fizjol.wordpress.com</link>
	<description>fizjologiczne spojrzenie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 Dec 2010 21:38:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='fizjol.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://0.gravatar.com/blavatar/a477d88b1d08e5f0e2ed82675d5feaf2?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>z fizjologicznego punktu widzenia</title>
		<link>http://fizjol.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://fizjol.wordpress.com/osd.xml" title="z fizjologicznego punktu widzenia" />
	<atom:link rel='hub' href='http://fizjol.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>o mistyce, swego rodzaju</title>
		<link>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/24/o-mistyce-swego-rodzaju/</link>
		<comments>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/24/o-mistyce-swego-rodzaju/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 05:49:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fizjol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fizjol.wordpress.com/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś by mógł zadać celne, wg niej/niego, pytanie. Czym to, że słuchając muzyki o przekazie religijnym, dotykającym cię, nie jest oto dowodem na Istnienie? Głupcze, Istnienie wszakże może działać tak na ciebie, przez muzykę skoroś do słów nie rozumny! Nie do końca - odpowiadam. Kultura, sztuka mogą obdarowywać człowieka (podobno również krowy w hodowli i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fizjol.wordpress.com&amp;blog=3774658&amp;post=139&amp;subd=fizjol&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ktoś by mógł zadać celne, wg niej/niego, pytanie.</p>
<blockquote><p><em>Czym to, że słuchając muzyki o przekazie religijnym, dotykającym cię, nie jest oto dowodem na Istnienie? Głupcze, Istnienie wszakże może działać tak na ciebie, przez muzykę skoroś do słów nie rozumny!</em></p></blockquote>
<blockquote><p><em>Nie do końca </em>- odpowiadam.</p></blockquote>
<p>Kultura, sztuka mogą obdarowywać człowieka (podobno również krowy w hodowli i paprotki w babcinych, domowych pieleszach) odczuciami mistycznymi. Przynajmniej można tak to ogólnie nazwać. Słuchając niektórych płyt, pojedynczych utworów dreszcz potrafi przechodzić przez ciało  jakbyśmy byli rażenie 220V z kontaktu, do którego &#8211; nie wiedząc czemu &#8211; wsadziliśmy swój mokry, palec serdeczny. Tu jednak nie ma takich oto okazów niepoczytalności. Muzyka, czyli koniec końców fala elektromagnetyczna, odbierana przez nasz narząd słuchu (czasem i narząd dotyku w skórze, zależy) zaczyna oddziaływać na mózg (holistycznie, poruszając nie tylko pole odbierające i analizujące informację płynące z neuronów ucha), przed oczami stają tam nasze wyobrażenia (spowodowane muzyką) tak mocne, że czujemy się jak w filmie 5D. Czujemy dreszcze, ciepło, zimno, zgodnie z falami muzyki. Włosy stają nam dęba, serce zaczyna bić mocniej lub się wprost przeciwnie uspokaja. To wszystko to nie omamy, lecz mój opis muzyki wybitnej. Z jednego zmysłu odbierana potrafi oddziaływać na pozostałe, dając właśnie doznania na wskroś mistyczne.<br />
Potrafi to wywołać <em>Księga Eklezjastesa</em> Kormoranów, <em>Stare miasto</em> Lao Che, ale i <em>Lead squid</em> The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble czy <em>Keep the street empty for me</em> Karin Dreijer Andersson tj. Fever Ray. Pieśni, które bazują na tekstach biblijnych (pierwszy wymieniony), wyobrażeniach wojny (kolejny), emocjach nocy (ostatni) czy też ograniczające się (?,<span style="text-decoration:underline;">ograniczające się?</span>) słownie intrumentale. Przekaz pierwszego wymienionego utworu nie przekreśla mistyki muzyki, nie odbiera niczego utworowi ostatniemu ani samemu sobie. Muzyka jako taka, czy śpiewa o Istnieniu, nieIstnieniu, nocy, dorastaniu, nie dorastaniu, śliwkach, wódce, śliwowicy, Nietzsch&#8217;em czy po prostu <em>o niczym</em> potrafi być mistyczna i nie jest to dowód na cokolwiek innego oprócz właściwości niej samej. Piękna poruszająca pieśń o dziadku mrozie, wykonana w języki staropolskim, zagrana przez duży zespół multiinstrumentalistów, miażdżąca w swoim przekazie nie jest przeto dowodem na to, jak Dziek Mróz wpływa na moje uczucia, czy ogólnie na jego istnienie. Utwór o jedzeniu pieczonej kury nie musi gloryfikować mięsożerstwa a potępiać wegetarian. Zatem ogólnie, treść może, ale nie musi wznosić na pułap mistyki utworu muzycznego.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>phisjol</strong></p>
<p><strong><a href="http://fizjol.files.wordpress.com/2010/08/mus.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-142" title="[http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.thesavvyboomer.com/photos/uncategorized/2007/06/26/pod1_2.jpg&amp;imgrefurl=http://www.thesavvyboomer.com/the_savvy_boomer/podcasting/&amp;usg=__i-Ajc910pF75SMCPI2dr8vNSu78=&amp;h=500&amp;w=500&amp;sz=69&amp;hl=pl&amp;start=0&amp;sig2=QvQaNmUfucYEHZJD_yBsBg&amp;zoom=1&amp;tbnid=OOWLF_GE35Wc4M:&amp;tbnh=150&amp;tbnw=150&amp;ei=2ltzTMjtJMiOswaD3sW_DQ&amp;prev=/images%3Fq%3Dlistening%2Bmusic%2Bimage%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D582%26tbs%3Disch:1&amp;um=1&amp;itbs=1&amp;iact=rc&amp;dur=918&amp;oei=eFtzTPj2OM7Bswas74TXDQ&amp;esq=27&amp;page=1&amp;ndsp=18&amp;ved=1t:429,r:0,s:0&amp;tx=38&amp;ty=59]" src="http://fizjol.files.wordpress.com/2010/08/mus.jpg?w=420" alt=""   /></a><br />
</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<div id="_mcePaste" style="position:absolute;left:-10000px;top:236px;width:1px;height:1px;overflow:hidden;">
<p>Ktoś by mógł zadać celne, wg niej/niego, pytanie.</p>
<p>&lt;blockquote&gt;Czym to, że słuchając muzyki o przekazie religijnym dotyka cię ona, nie jest oto dowodem na Istnienie? Głupcze, Istnienie wszakże może działać tak na ciebie, przez muzykę skoroś do słów nie rozumny!&lt;/blockquote&gt;</p>
<p>&lt;blockquote&gt;Nie do końca &#8211; odpowiedziałem&lt;/blockquote&gt;</p>
<p>Kultura, sztuka mogą obdarowywać odczuciami mistycznymi. Przynajmniej można tak to ogólnie nazwać. Słuchając niektórych płyt, pojedynczych utworów dreszcz potrafi przez ciało przechodzić jakbyśmy byli rażenie 220V z kontaktu, do którego &#8211; nie wiedząc czemu &#8211; wsadziliśmy swój mokry, palec serdeczny. Tu jednak nie ma takich oto okazów niepoczytalności. Muzyka, czyli koniec końców fala elektromagnetyczna, odbierana przez nasz narząd słuchu (czasem i czucia w skórze, zależy) zaczyna oddziaływać na mózg (holistycznie, poruszając nie tylko pole odbierające i analizujące informację płynące z neuronów ucha), przed oczami stają tam nasze wyobrażenia (spowodowane muzyką) tak mocne, że czujemy się jak w filmie 5D. Czujemy dreszcze, ciepło, zimno, zgodnie z falami muzyki. Włosy stają nam dęba, serce zaczyna mocniej bić. To wszystko to nie omamy, lecz mój opis muzyki wybitnej. Z jednego zmysłu odbierana potrafi oddziaływać na pozostałe, dając właśnie doznania na wskroś mistyczne.<br />
Potrafi to wywołać &lt;em&gt;Księga Eklezjastesa&lt;/em&gt; Kormoranów, &lt;em&gt;Stare miasto&lt;/em&gt; Lao Che, ale i &lt;em&gt;Lead squid&lt;/em&gt; The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble czy &lt;em&gt;Keep the street empty for me&lt;/em&gt;Karin Dreijer Andersson tj. Fever Ray. Pieśni, które bazują na tekstach biblijnych<br />
(pierwszy wymieniony), wyobrażeniach wojny (kolejny), emocjach nocy (ostatni) czy też ograniczające się (?,</p>
</div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fizjol.wordpress.com/139/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fizjol.wordpress.com/139/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fizjol.wordpress.com&amp;blog=3774658&amp;post=139&amp;subd=fizjol&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/24/o-mistyce-swego-rodzaju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/92a52ef3428f9cd83b094aad5dfe8828?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">fizjol</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fizjol.files.wordpress.com/2010/08/mus.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">[http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.thesavvyboomer.com/photos/uncategorized/2007/06/26/pod1_2.jpg&#38;imgrefurl=http://www.thesavvyboomer.com/the_savvy_boomer/podcasting/&#38;usg=__i-Ajc910pF75SMCPI2dr8vNSu78=&#38;h=500&#38;w=500&#38;sz=69&#38;hl=pl&#38;start=0&#38;sig2=QvQaNmUfucYEHZJD_yBsBg&#38;zoom=1&#38;tbnid=OOWLF_GE35Wc4M:&#38;tbnh=150&#38;tbnw=150&#38;ei=2ltzTMjtJMiOswaD3sW_DQ&#38;prev=/images%3Fq%3Dlistening%2Bmusic%2Bimage%26um%3D1%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26biw%3D1280%26bih%3D582%26tbs%3Disch:1&#38;um=1&#38;itbs=1&#38;iact=rc&#38;dur=918&#38;oei=eFtzTPj2OM7Bswas74TXDQ&#38;esq=27&#38;page=1&#38;ndsp=18&#38;ved=1t:429,r:0,s:0&#38;tx=38&#38;ty=59]</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>o niedopasowaniu</title>
		<link>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/16/o-niedopasowaniu/</link>
		<comments>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/16/o-niedopasowaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 09:09:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>fizjol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fizjol.wordpress.com/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Moja droga nie dopasowaliśmy się do siebie. Taka jest prawda. Choć na nasze usprawiedliwienie trzeba dodać, że nie mieliśmy zbytnio wyboru. Zastawiam się od razu o tym czy jesteś mi droga. Z jednej strony nauczyłaś mnie wszystkiego co potrafię, łącznie z tym co powoduje, że mam zdolność uciekać od Ciebie. Z drugiej strony jednak moje [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fizjol.wordpress.com&amp;blog=3774658&amp;post=128&amp;subd=fizjol&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja droga nie dopasowaliśmy się do siebie. Taka jest prawda. Choć na nasze usprawiedliwienie trzeba dodać, że nie mieliśmy zbytnio wyboru.<br />
Zastawiam się od razu o tym czy jesteś mi <em>droga</em>. Z jednej strony nauczyłaś mnie wszystkiego co potrafię, łącznie z tym co powoduje, że mam zdolność uciekać od Ciebie. Z drugiej strony jednak moje rodzeństwo, które ma niebagatelny wpływ na Ciebie doprowadziłoby mnie dawno do tzw. <em>zalania się krwią</em>. Nie wiem gdzie bym miał wlać te pi razy ok. 5 litrów krwi by móc dokonać tego honorowego w pewnych kulturach czynu, ale wewnętrzny stoicyzm mi na to nie pozwala.<br />
Moja droga, gdyż być może z powodu jakiś szans na wyżej wymienione zalanie się krwią, jesteś mi faktycznie bliska. Lecz coraz mocniej czuję, że uczucie to raczej platoniczne i od razu dodam, że nie chcę doczekać wydarzeń, które by radykalnie miały sprawdzić czy platoniczna miłość może bohatersko przekształcić się w coś innego.<br />
Moja droga, chciałbym wziąć separację od naszego Ciebie. Nie wyrzekam się tego wszystkiego co nas łączy, ale sposób w jaki moje rodzeństwo, a Twoje dzieci zaczynają zdobić pokoje reprezentatywne nie odpowiada mi mówiąc delikatnie. Spuszczając lekko z tego delikatnego tonu ogarnia mnie wręcz na myśl o tych szachownicach wokół niemożebna furia, opanowywana jakoś przez łańcuchu stoicyzmu.<br />
Na koniec nie wiem jednak, którą puentę dla tego monologu wybrać, obie jakoś mi pasują:</p>
<p><img alt="www.daily.art.pl/index.php?d=2006-09-27" src="http://www.daily.art.pl/img/2006-09-27_1159319129.gif" title="emigracja vs. koktajl" class="alignnone" width="420" height="230" /></p>
<p>czy też</p>
<p><img alt="" src="http://www.daily.art.pl/img/2004-01-21_1074648077.gif" title="http://www.daily.art.pl/index.php?d=2004-01-21" class="alignnone" width="420" height="230" /><br />
[za daily.art rzecz jasna]</p>
<p><strong><em>phisjol</em></strong></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fizjol.wordpress.com/128/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fizjol.wordpress.com/128/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fizjol.wordpress.com&amp;blog=3774658&amp;post=128&amp;subd=fizjol&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fizjol.wordpress.com/2010/08/16/o-niedopasowaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/92a52ef3428f9cd83b094aad5dfe8828?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">fizjol</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.daily.art.pl/img/2006-09-27_1159319129.gif" medium="image">
			<media:title type="html">emigracja vs. koktajl</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.daily.art.pl/img/2004-01-21_1074648077.gif" medium="image">
			<media:title type="html">http://www.daily.art.pl/index.php?d=2004-01-21</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
