z fizjologicznego punktu widzenia


odkurzacz
08/07/2008, 10:34 am
Zaszufladkowany do: Mickiewicz | Tagi:

5 tygodni. Od tyle mnie nie było, choć nie hulałem, dziewek nie hańbiłem, nie paliłem i zbytnio nie piłem. Racze za zakasanymi rękawami walczyłem na śmierć i życie z sesją, 6 rudna, finalna dla mych licencjackich studiów, studiów pierwszego stopnia dziennych na kierunku biologia specjalizacja biologia z chemią matka z córką nauczycielska. Wygrałem choć wicher, choć kłody pod nogami, choć walka na zęby i noże, renty i emerytury oraz przebyte choroby udało się. Jestem wykształciuchem. Biolog, to ja.

A w między czasie tzw. zrodziło się od coś takiego:

„Zobowiązania”

Kofeina, nikotyna, Internet.

Poranne zobowiązania.

Nad miastem, po dachach wgramola się front napędzany

dymem z uchylonego okna mego pokoju.

„…apeluje się o nie pozostawianie samochodów

pod drzewami i słupami energetycznymi”

A niech ich! Prorocy! Przecież jeszcze

wczoraj nic nie zapowiadało zmiany pogody.

Siedząc razem umilaliśmy sobie sobą

wieczorne zobowiązania.

Internet, nikotyna, kofeina.

dziękuję, a teraz ku Gdańskowi jakby kto mnie szukał ;)


Komentarzy: 2 jak dotychczas
Dodaj komentarz

Biologom gratulujemy emdżeja ;]

Comment przez impactofreality

Sto lat, sto lat niech żyje, żyje naaaaaammm!!!!!

Comment przez impactofreality




Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>